Komentarze (16)

@keborgan unia gospodarczo-polityczna, narzuca światopogląd? To bardziej okupacja i westernizacja. Takie tematy powinny być przyjmowane przez społeczeństwo demokratycznie jako lepsze, nie jako wola zachodu.

@Fulleks referendum akcesyjne w 2003 roku, mówi to panu coś?


na czym ma polegać unia polityczna jak nie na tworzeniu wspólnej i ujednoliconej polityki, jak tu w tym przypadku w związku z małżeństwami?

@Marsjamin bzdura, wtedy to było zupelnie poza zakresem UE. Lewactwo nie potrafi dojść do władzy w polsce, więc próbuje narzucać swoje poglądy innym za pomocą UE, szkodzą tym samym UE - bo ten precedens posłuży tylko i wyłącznie zwiększeniu poparcia konfederacji, i zaspokojenu rządzy narzucania poglądów dla paru lewaków.

@Fulleks kilku lewaków? Szacuje się, że w Polsce od 5 do 10% ludzi można zakwalifikować jako "lgbt", czyli od 2 do 4 milionów ludzi. Faktycznie, gartska.

@zar Nawet jeśli przytoczone przez Ciebie dane są rzeczywiste - chociaż z tego co wiem pochodzą one z ankiety w której dokładność określa się jako 5pp, inne dane podają bliżej 5 % dla wszystkich LGBT, z czego Homo maks 3%. Nie każda para będzie miała potrzebę formalizować związek. Dlatego piszę o paru lewkach oświeconych, którzy cieszą się z tego, że te paskudne konserwatywne ludzie zostały w końcu przymuszone potężną oświeconą UE. Przymus zawsze budzi opór - a nie potrzebujemy nowych konfliktów i wzmacniania frakcji anty-UE. Zamiast skupić się na jednoczeniu w tematach w których mamy wspólne interesy, pojawiają się tematy dzielące.

I żebyś się nie zapędził - nie uważam, że należy odmawiać wszystkich praw związkom homo, jednocześnie uważam - że małżeństwo w kulturze europejskiej to związek hetero, a część przywilejów - wspólnota majątkowa, wspólne rozliczenie podatku, możliwość dziedziczenia bez podatku - jest programem/przywilejem pro-demograficznym.

@Fulleks jestem w tej nieistotnej garstce homo co to tylko konflikty powodują i narzucają innym swoje lewackie ideologię. Liczba osób, która chce móc sformalizować swoje związki jest duża i nie odbiega od dążeń osób heteronormatywnych.


Też cały problem jest komiczny, bo to jest po prostu zrównanie prawne ludzi o różnych poglądach, a chyba art. 32 i 33 konstytucji coś o tym wspomina. Więc w tym przypadku to bym powiedział, że ta przebrzydła Unia zmusza Polskę do respektowania swojej własnej konstrukcji. Ale co ja tam wiem. Może przy okazji zabierzmy prawa wyborcze kobietom, bo kto to widział, żeby kobiety głosowały.

@Boksik Małżeństwo jest prawem człowieka ? Od kiedy ? Poza tym konstytucja mówi również:

Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

Nawet tutaj jest sens - pro demograficzny.

Nie chcę 'odmawiać' Ci praw, ale równie dobrze mógłbyś stwierdzić, że czujesz się 15 latkiem i żądasz 800+. Chciałbym żeby osoby w związkach homo dostały możliwość formalizacji związku (prawo do odwiedzin, informacji, itp) - ale bez równania tego z małżeństwem.


@keborgan Wschód jest jeszcze groszy.

@Fulleks

Małżeństwo jest prawem człowieka ?

Wskaż miejsce gdzie tak napisałem. Poza tym bardzo ładny chochoł, a teraz odnieś się do tego co napisałem.

@Boksik odnosiłem się do 'zrównania praw ludzi o różnych poglądach'. Małżeństwo to przywilej dla par które mogą utworzyć przyszłe pokolenia.

@Boksik Ta szczególnie że istnieje w praktycznie każdej religii, ale tak, w kulturze europejskiej jest konceptem kościelnym i "idzie i rozmnażajcie się" jest bardzo podkreślane podczas aktu małżeństwa. Tym bardziej, używanie tej nazwy przez osoby które takowego nie mogą zawrzeć, jest zawłaszczeniem kulturowym.

Zaloguj się aby komentować