Komentarze (8)

Spytam żony jak to jest. Jestem nierobem, ostatnio dosłownie bo nie pracuję, a mimo to całkiem szczęśliwie sobie żyjemy.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy żona nie chce powiedzieć a ja nie mogę tu snuć domyslow bo jest ryzyko ze byłbym nieobiektywny

Najpierw jest zauroczenie - wiadomo, motylki w brzuszku itd. Wtedy się idealizuje obiekt wrstchnień i nie widzi jego wad. Potem jest etap szaleńczego ruchańska i wtedy się w ogóle nie widzi nic poza tym. A potem to się już siedzi razem dalej z przyzwyczajenia i lenistwa.

Zaloguj się aby komentować