Komentarze (13)

@TorrentFreak a myślałem se kupić jakiś trekingowy lub crossowy górski ma grube opony a ja będę w wiekszości jeździł po asfalcie lub dobrze utwardzonych drogach gruntowych. Ale jeszcze nie wiem do końca

@Legitymacja-Szkolna ja dawniej jeździłem na szosie w tych pedalskich spodenkach xD ale odkąd się przesiadłem na enduro to jakoś do szosy nie mogę wrócić, jak wjadę na jakiś szczyt i potem puszczam się w dół, adrenalina uderza to nie ma lepszego uczucia, no może poza jednym Jak będziesz jeździł po asfalcie, ale też czasem zjeżdżał na jakieś lekkie szuterki czy leśne ścieżki to lepiej kupić leciutki hardtail bo na takim rowerze jesteś bardziej wszechstronny i nawet możesz się puścić od czasu do czasu na jakieś górskie single a po szosie też spokojnie pocisniesz.

@Legitymacja-Szkolna Ja mam brata pedalarza i nigdy nie opłaca mu się sprzedać więc jako młodszy brat dostaje w spadku.

Nie wiem ile kasy już od niego dostałem w rowerach ale ładne auto by było.

@Legitymacja-Szkolna legancki plan ja już chyba od przeszło 2 lat nie wsiadłem na rower…. a jeździłem dużo (często) po nocach, o każdej porze roku, robiłem takie wycieczki po mieście o okolicach nawet do 100 km, zmęczony, ale szczęśliwy, a teraz już pewnie bym nie dał rady… może mnie kiedyś będzie stać na rower, tamten już jest na mnie za mały, niby go sam naprawiłem i modernizowałem (w sumie traktuje go jak pamiątka, bo za dzieciaka kupił mi go tata ś.p.)…

Zaloguj się aby komentować