Chyba dosrałem do końca bo pierdy ustały. Wszyscy pi⁎⁎⁎⁎lą, że tanie pączki to tablica mendelejewa a po zjedzeniu ponad 30 mnie tak nie sponiewierało jak po tym big macu. Jak można żreć ten syf częściej niż raz może dwa na miesiąc.


#srajzhejto #mcdonalds

Komentarze (5)

Delikatny mam żołądek, ale mak nigdy nie szkodzi mi tak jak KFC. Nie wiem czy to te ich kury czy przyprawy czy panierki, ale zawsze brzuszek przemielony.

@UmytaPacha KFC to pikuś.

U mnie to co bym nie zjadł, no dosłownie wszystko, to prędzej czy później trzeba do kibelka. Normalnie tak jakby gęba jakoś z dupą miała połączenie, ale nie że tak od razu prosta rura, tylko jakoś tak nie wiem, pozwijane w środku.

Zaloguj się aby komentować