Chciałbym rozpocząć serię wpisów opisujących jak to rząd pisu przed wybuchem wojny w Ukrainie wspierał rosyjską narrację antyukraińską oraz będę podał przykłady działań naszego rządu, które mocno uderzały w gospodarkę Ukrainy, co oczywiste było korzystne dla Rosji.
Przykład numer 1
Wojna polskiego rządu z ukraińską branżą transportową.
Na czym polegała ta wojna?
W 2018 roku pisowski rząd obniżył limity ukraińskich ciężarówek, które mogą przejechać nasz kraj. Zmiana limitu w dół była niezwykle znacząca, bo 70 tysięcy przejazdów rocznie ( zmiana z 200K na 130K).
Decyzja pisowskiego rządu niezwykle uderzyła w ukraińską gospodarkę ,a zwłaszcza w eksporterów ukraińskich towarów na zachód Europy. Ciężko jest oszacować straty z tego powodu, ale na pewno ni pozostawiło to śladu na ukraińskiej gospodarce. Rząd
Ukrainy apelował do naszego kraju o mniejsze cięcia, jednak pisowoski rząd pozostawał nieubłagany. Kijów również prosił o przeprowadzenie audytu, który pozwoliłby na szybszą odprawę tirów, jednak w odpowiedzi nasz rząd zwiększył czas odprawy weterynaryjnej.
Oczywiście wszystkie działania były pozytywnie oceniane przez polityków z Moskwy, którzy podkreślali, że Ukraina nie powinna naciskać na nasz kraj. Nie ma co się dziwić, osłabienie gospodarki Ukrainy bardzo pasowało Kremlowi.
Tak, wpis ma na celu obrażanie pisu oraz zauważenie jego prorosyjskich działań na długo przed 24 lutym 2022. Moja seria wpisów na celu uzmysłowienie, że rzekoma pomoc, której udziale nasz rząd pogrążonej w wojnie Ukrainie w żaden sposób nie rekompensuje strat jakie ona poniosła w wyniku naszej cichej współpracy z Rosją. Dlaczego nazywam wsparcie pisowskiego rządu rzekomym? Ano, bo pomagają Polacy i to z ich podatków jest finansowana pomoc, natomiast ograniczenia i duszenia ukraińskiej gospodarki w 2018 roku zainicjował sam pis, a nie Polacy.
#ukraina #gospodarka #jebacpis

