Chciałbym przeprosić polski rząd za moje wczorajsze, nieprzychylne słowa.
Po słowach prezydenta Zełenskiego byłem święcie przekonany o wyłącznie dwóch możliwościach: rosyjskiej rakiecie lub ew, wybuchu pyłu. (sądziłem, że kto jak kto ale prezydent powinien mieć dostęp do takich informacji) Zważywszy na to, że była to najprawdopodobniej rakieta ukraińskiej opl to tak późna reakcja naszego rządu jest całkowicie zrozumiała.
Czuję się jakby przyjaciel napluł mi w mordę. Jestem bardzo smutny.
Niech ofiary spoczywają w pokoju.
