Chcecie wiedzieć jak to się wszystko zaczęło?
Nie znałem jeszcze wtedy dobroci Twaroga. Co więcej, prześladowałem zarówno w sieci jak i w życiu zdrowy, białkowy styl życia.
Wracając kiedyś z żabki z reklamówką comes porter i barley wine w jednej ręce i telefonem w drugiej pisałem wstrętny komentarz na ścieku szkalując białe dobro, gdy nagle potknąłem się...
A Z NIEBA SPŁYNĘŁA JASNA BIAŁOŚĆ I WSPANIAŁY GŁOS NICZYM GROM A JEDNOCZEŚNIE ŁAGODNY JAK ŚMIETANKA RZEKŁ:
-"ADELBERCIE, ADELBERCIE CZEMU MNIE PRZEŚLADUJESZ? "
-Kim jesteś Panie?
-"JA JESTEM TWARÓG KTÓREGO TY PRZEŚLADUJESZ. WSTAŃ I WEJDŹ DO SPOŻYWCZEGO TAM CI POWIEDZĄ CO MASZ CZYNIĆ."
Wtedy oślepłem na trzy dni i trzy dni nic nie jadłem, aż przyszła do mnie moja żona i natarła mi usta i pierś Twarogiem.
I stała się rzecz niezwykła, odzyskałem wzrok i umarł wtedy stary Adelbert grubas a narodził się Adelbert syn Twaroży.
Oto
#słowotwaroże
