Komentarze (13)

A teraz sobie wyobraz,ze jakiegos 40-50% spoleczenstwa podziela takie poglady,a kolejne 10-20% cicho akceptuje ten stan rzeczy. Niestety w wielu kwestiach dalej jako kraj jestesmy zasciankiem,ale czego sie spodziewac po kraju gdzie w niedziele sa sklepy zamkniete,a aborcja to dalej temat,ktory budzi kontrowersje i jest zakazana.

@Syster Jest to przepis lokalny,a nie ogolnokrajowy- tak samo jak w Polsce masz lokalna tzw. prohibicje. W tym roznica.

I takie cos uwazam za spoko rozwiazanie,bo decyzja podejmowana jest przez lokalna spolecznosc,a nie przez polityka ze szczebla centralnego.

Generalnie jestem za tym,zeby wieksza wladze mialy samorzady,a mniejsza wladza centralna.

To i to generuje swoje patologie( jak zawsze),ale natury ludzkiej nie zmienie.

Zaloguj się aby komentować