Było mi dzisiaj ciężko- cholernie ciężko- ale przetrwałem i te małe szkodniki (darły p⁎⁎dy od 7 rano) też żyją, nie zabiłem, więc sukces.


Nic mi bardziej nie odbiera radości życia niż ten ciągły jazgot i napierdalanie się.

Za to jutro na rowerach dam im taki wycisk, że przez tydzień nie będą miały siły się odezwać.


Zrobiłem genialnego kurczaka adobo i to jasny punkt tego dnia.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 300 kcal

  • Spalone: 3 250 kcal

  • Kroki: 13 000

  • Spacer: 2 km + 4.5 km

  • Rower: 12.95 km

#dobrenawyki

#chlopskadyscyplina


Aktywności dzisiaj co kot napłakał bo sobota to mój dzień off. Jutro też lekko a w poniedziałek, niezależnie od pogody, planuję ogień.


#adelbertthemighty

Komentarze (3)

@AdelbertVonBimberstein luz blues - na głośne szkodniki domowe polecam zatyczki do uszu - mam zrobione na indywidualne zamówienie - miałem robione odlewy silikonowe kanałów w uszach

@Wyjebongo ostatecznie stwierdziłem, że mam to w dupie, mogą się pozabijać. I z 10-15 minut było gorąco bo się realnie bili tylko sprzętu brakowało i ustawka- a jak się skarżyli to (może i to nie wychowawcze ale alternatywą była przemoc rodzicielska) mówiłem "mam to w dupie, możecie się nawet pozabijać". I wtedy właśnie 10-15 minut i wszystko zeszło i reszta dnia był spokój, a gdyby była w tym moja uwaga to byłoby piekło godzinami. Ech. Mam słuchawki z anc ale jakoś nie wiem czemu nie używam przy nich.


Najlepiej to bym wyszedł ale teraz to żona w pracy a ja tata na pełen etat.

Zaloguj się aby komentować