Było mi dzisiaj ciężko- cholernie ciężko- ale przetrwałem i te małe szkodniki (darły p⁎⁎dy od 7 rano) też żyją, nie zabiłem, więc sukces.
Nic mi bardziej nie odbiera radości życia niż ten ciągły jazgot i napierdalanie się.
Za to jutro na rowerach dam im taki wycisk, że przez tydzień nie będą miały siły się odezwać.
Zrobiłem genialnego kurczaka adobo i to jasny punkt tego dnia.
#galaretkanomore
-
Zjedzone: 3 300 kcal
-
Spalone: 3 250 kcal
-
Kroki: 13 000
-
Spacer: 2 km + 4.5 km
-
Rower: 12.95 km
#dobrenawyki
#chlopskadyscyplina
Aktywności dzisiaj co kot napłakał bo sobota to mój dzień off. Jutro też lekko a w poniedziałek, niezależnie od pogody, planuję ogień.
#adelbertthemighty
