Bylem ostatnio w Carrefourze w Gliwicach, wchodzę do kibla i uderza mnie znajomy zapach Krula xD niech mi nikt nie gada, ze te skojarzenia sa bezpodstawne, ale humor gitówa 😁
#perfumy
Bylem ostatnio w Carrefourze w Gliwicach, wchodzę do kibla i uderza mnie znajomy zapach Krula xD niech mi nikt nie gada, ze te skojarzenia sa bezpodstawne, ale humor gitówa 😁
#perfumy
kurde, fajnie tak czerpać przyjemność lv gitówa, srając sobie do zapachu gościa który był tam wcześniej.
szkoda że tak nie mam , chyba jestem małostkowy
@Heheszki tu zdania są podzielone. Gównem nie; raczej takim wysterylizowanym kiblem, który już niejedno widział. Taki trochę męski zapach
@Heheszki takim kiblem, który jest przez cały dzień obsikiwany dookoła, np na dworcu i do którego w nocy wchodzi pani Stasia, zmywa to mopem tak niezbyt dokładnie i zalewa niebieskim płynem. Kouros ma w sobie zapach tego płynu czy tam kostki (uważa się, że kompozycje zapachowe detergentów kiblowych zostały stworzone na bazie zapachu Kourosa) oraz tego niedokładnie zmytego, za to dokładnie wżartego w kafelki i fugi moczu (nuty odzwierzęce, cieliste).
I tak, Kouros to mój dzisiejszy scent of the day
Zaloguj się aby komentować