@KciukDlaZarysu Marek Budzisz też popełnia błąd definiując zwycięstwo. Dla niego zwycięstwo to tylko wtedy zaistnieje gdy totalnie rozgromi się armię kacapów, ba może nawet wjedzie czołgami do Moskwy
Ukraina już wygrała, obroniła niepodległość, zebrała koalicję państw zachodu które jej pomagają (mniej lub bardziej), zjednoczyła naród. To nie są małe rzeczy z perspektywy 24 lutego 2022.
Na tą chwilę Ukraina jest na tym samym etapie co Finlandia na przełomie 39/40 roku. Tak, Finowie przegrali wojnę, ale nikt o zdrowych zmysłach tego tak nie nazywa.