@peposlav @paulusll nie no ja nie mówię, żeby absolutnie się od tego odcinać- też mam dom, gdzie ja mam piętro, a mama mieszka na parterze. Kumpel z pracy jak się budował, bo wybudował bliźniaka połączonego z domem jego teściów i też jest zadowolony. Mi chodziło o to, że jest różnica między tym, jak priorytetyzujesz mieszkanie w miejscu, gdzie masz pracę umożliwiającą ci utrzymanie najbliższych, a rodzina tak akurat się złożyło, że mieszka z wami/przy was i sobie pomagacie bo jest taka okazja (i to jest jak najbardziej spoko), a tym, że nic się nie liczy poza tym, że kisisz się z całą rodzinką na jednej kupie (bo my zawsze żyli razem i se pomagali) więc żyjesz na totalnym zadupiu, gdzie nawet psy zrezygnowały ze zwijania asfaltu dupami, gdzie nie ma nawet szans na pracę i żadnych perspektyw rozwoju "ale żyjecie razem".