Bry,
Dawno mnie nie było na tagu, a przyszła duża dostawa herbat
Czy będąc na diecie bezcukrowej brakuje mi czekolady? Jeszcze jak! Ratuję się, jak mogę. Nawet herbatą. Ta konkretna jest klasyfikowana, jako czarna. Po zaparzeniu (parzyłem przez 2 minuty w 95'C) herbata nabrała głębokiego ciemno-brązowego koloru. Zapach przypomina rozgrzaną czekoladę, a w smaku dominują ciemne akcenty. Jest czekolada, jest słód, jest ciemne piwo (porter), a jednocześnie czuć w tym pewną słodycz.
Na pewno jest to herbata nieoczywista. W ślepym teście pewnie ktoś by powiedział, że to jakiś aromatyzowany wynalazek, a to kultywar tanyang o charakterystycznym smaku i zapachu. Ode mnie leci rekomendacja, szczególnie na zimę!
#herbata

