Blik umacnia się w e-commerce. Liczba transakcji mocno wzrosła.

#wiadomoscipolska #finanse #handel


Blik w III kw. umocnił się w transakcjach e-commerce, których liczba rdr wzrosła o 28 proc. do 227,9 mln, a ich wartość wyniosła 31,2 mld zł. Łącznie w III kw. odnotowano 455 mln transakcji, co stanowi wzrost o 40 proc. rdr, ich wartość to 63 mld zł - poinformował podczas wideokonferencjiprezes, Dariusz Mazurkiewicz.

Bankier.pl

Komentarze (12)

W tym roku się przełamałem, nawet nie tyle do blika, co do apki banku na telefonie, której blik wymaga. Blik sam w sobie to petarda, nowożytny cud świata na miarę paczkomatów. Jako sceptyk podpinania kart płatniczych/kredytowych do czegokolwiek w internetach, Blik wydaje się meeega alternatywą. Ja jestem bardzo zadowolony.

@Orbita500 ja np. wyłączyłem kartę i włączyłem opcję płacenia blikiem zbliżeniowo. Działa to elegancko i nie wymaga podawania kodu blik na terminalu, nie martwię się też że przekroczę kwotę 50 zł i muszę podawać pin. Sam blik to też mega wygoda

@Orbita500 Tylko należy pamiętać, że karty płatnicze oferują chargeback, czego nie ma w BLIK. W sklepie stacjonarnym i w renomowanych sklepach internetowych nie ma to znaczenia. Jednak warto czasem się zastanowić "czy nie potrzebuję dodatkowej ochrony przeciwko oszustwom". Np. w tym roku Going.app zajmujące się sprzedażą biletów na koncerty jako jedyny sprzedawca odmówił zwrotu po odwołaniu FEST Festiwal - kazał dochodzić roszczenia bezpośrednio od organizatora. Zwroty dostali użytkownicy kart płatniczych, ale już nie BLIK.

Analogiczna sytuacja miała miejsce gdy bankrutowały biura podróży - płatności kartą były zwracane, a przelewy, BLIK i gotówka musieli dopisać się do listy wierzycieli i czekać na resztki z postępowania upadłościowego.

@matips w razie pomyłki przy przesyłaniu blik na numer telefonu też się jest w d.... Bank co najwyżej wyśle prośbę o zwrot.

@monke protip - korzystać z książki telefonicznej w telefonie a nie że wpisujesz numer z palca.

A jeśli jest "potrzeba chwili" to najpierw do kogoś zadzwoń potwierdzić numer.


Poza tym nie jesteś bardziej w dupie niż w przypadku dania gotówki nie tej osobie co trzeba.

@LordWader Dopóki nie ma chargebacku, nie ma to dla mnie żadnej przewagi ani nad kartą, ani nad gotówką. Jest równie nieanonimowe jak karta, i w razie wtopy równie nieodkręcalne jak gotówka.

@LondoMollari ma w przypadku zaufanych odbiorców. Z zasady nie podpinam kart płatniczych do swoich kont i płatność za kolejne zamówienie blokiem jest po prostu szybsza. Na osiedlu mam tez bistro które dzięki blikowi i pojedynczemu terminalowi ogarnia dostawy. Przy zamówieniu przez telefon masz możliwość podania kodu blik lub płatność gotówką przy dostawie. Moim zdaniem - rewelka.

@LondoMollari jest nieanonimowe dla banku, ale anonimowe dla sklepu.

Jeszcze jeden plus blika - dziecko np jest na kolonii i chce jakieś gówno kupić - to zadzwoni po kod, wydatki pod kontrolą.

Prawdę mówiąc, to ja w tym niczego kosmicznego, ani szczególnie praktycznego, ani bezpiecznego nie dostrzegłem.

Ot jeden z drugim wziął dokleił do portfela baterię i jeszcze zrobił tak, że bez internetu i płacenia za niego, nie działa.


No i przy okazji, ale to tak jakby to mało ważne jest dla ludzi - tak ze ~2000 podmiotów typu firma krzak z pomocą polityki korpo, z tego telefonu pobiera sobie dane w sposób kompletnie niekontrolowany i niezatrzymywany przez użytkownika (mówimy o stockowej sytuacji w oprogramowaniu, czy jak u większości).

No jak by mi mój ziomeczek, którego znam od dziecka, gmerał nieproszony w moim portfelu to bym był zjeżony i domagał bym się wyjaśnień, a obcego to bym "zatłukł" (w tych czasach postępowi ludzie są poważnie jebnięci, więc wyjaśniam: cudzysłów oznacza, że nie nie mam namyśli dosłownego wyrządzenia krzywdy fizycznej) na miejscu bez zbędnych pytań.

A tu mamy sytuację, gdzie pół świata robi co chce w telefonie i ogólnie najmniej do powiedzenia to ma użytkownik.


A wiecie co ja na to? NFC usunąłem, klasyczną kartę za etui wetknąłem i... też portfela nie noszę, bo to pierwotnie o taką wygodę w tym chodziło - by nie biegać z portfelem.


Ktoś gotów się zachłysnąć o dokumenty.... Odpowiem infantylnie: A do czego to uczciwemu człowiekowi w normalnym dniu?


A ile to mniej loginów, ile to mniej haseł, ile to mniej jakiegoś szyfrowania, ile to mniej pośredniczącej infrastruktury....

Rozliczać się z przyjaciółmi, to ja wolę w żywej gotóweczce. Żaden jeszcze nie spojrzał krzywo na gotówkę na drugi dzień. Po za tym przyjaciołom się ufa. Inaczej nie są przyjaciółmi.

Zaloguj się aby komentować