
"Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 16.20. Kierujący Peugeotem jechał w stronę ul. Zapłocie Małe w Bielsku-Białej, gdy na łuku drogi zjechał na pobocze.
W rejonie jednej z posesji bawiło się kilkoro dzieci. Samochód potrącił 11-latka, a inne dziecko miało w ostatniej chwili odskoczyć. Auto uderzyło później w zaparkowanego Fiata.
[...]
11-latek doznał m.in. urazu głowy. Jak przekazała w rozmowie z bielsko.biala.pl rzeczniczka Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Justyna Sochacka, został przetransportowany do szpitala w Katowicach.
Badanie alkomatem wykazało, że 26-letni kierowca, obywatel Polski, miał w wydychanym powietrzu blisko 2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali go do dalszych czynności. Według relacji świadka mężczyzna awanturował się później w radiowozie."
#wiadomoscipolska