@sylwester11pl Pewnie, że tak. I tak chyba wszyscy biorą paliwo od Orlenu Ja tam nie widzę powodu, żeby się obawiać. Można ewentualnie bać się stacji totalnie Januszexowych, gdzie potencjalnie może występować zjawisko "chrzczenia" paliwa (choć nie wiem, czy to jeszcze w ogóle ma miejsce) lub "kręcenia" liczników, żeby lały mniej, niż wskazują (tu znowu: urządzenia pomiarowe są plombowane i kontrolowane, przynajmniej w teorii...) Ale te budżetowe sieciówki to normalne stacje, można śmiało tankować. Mają po prostu niższe koszty własne, więc mogą sprzedawać nieco taniej.