Komentarze (18)
@festiwal_otwartego_parasola tak płodzenie dziecka bez dania w łapę szamanowi za czary z wstążką to grzech. Nie to co gejowskie imprezy w seminariach, molestowanie dzieci czy wyłudzenia pieniędzy (jak nie dasz 2k to nie pochowam Ci ojca) - to są cnoty wiary.
@Kaligula_Minus i tak powstał konfederata. dzieciak, który gówno wie, ale chce ustawiać życie innym.
@festiwal_otwartego_parasola błąd przeżywalności. Jak się ludzie ruchajo w różnych konfiguracjach bez małżeństwa to jeszcze więcej dzieci się płodzi
W dużej mierze się zgadzam, oczywiście śmieszne że to wypowiada 18 latek, ale to co powiedział to prawda. Oczywiście problem jest bardziej złożony co z ludźmi co nie mogą albo nie powinni mieć dzieci i tak dalej. Więc np związki partnerskie byłyby jakimś tam rozwiązaniem żeby adresować problemy prawne zwiazane ze zdrowiem i dziedziczeniem dla ludzi co nie chcą mieć dzieci
@b0lec to, że ma 18 lat wygląda po prostu śmiesznie. To, że się myli nie zależy od jego wieku. Dla dzieci, które budują wzór dla bycia w związku m.in. na bazie związku rodziców, trwanie w małżeństwie bo jakieś zjebane przekonanie, że jakiś pan na chmurce się obrazi, jest krzywdzące (zazwyczaj) zarówno dla samych rodziców jak i dzieci.
Oczywiście, nie znaczy, że przy pierwszych problemach należy się poddawać.
@b0lec Czyli zmuszać ludzi, którzy się nienawidzą (albo nie trawią swojej obecności) do bycia razem? Dla dzieci to świetne środowisko do rozwoju i czerpania wzorców. Rozwód jest porażką związku i cierpią na tym dzieci, wiadomo. Trzeba próbować ratować. Stworzyć narzędzia, itp. Ale gorzej będzie jeżeli ci ludzie będą zmuszani do bycia razem.
@DKK nic takiego nie napisałem, zgadzam sie jedynie z częścią ze małżeństwo ma chronić dzieci, nie jestem za zabronieniem rozwodów bo to klasyczny katofaszyzm
Autor twierdzi, że ma 18 lat. Brzmi poważnie, ale według zastosowanej przez niego logiki to nic nie znaczy — przecież fakty są umowne, a rzeczywistość to opinia.
Tak samo jak pytanie Michaliny o dzieci: skąd założenie, że może je rodzić? A może nie może. A może nie chce. A może w ogóle czuje się inaczej. W końcu uproszczenia są OK, jeśli pasują do tezy, prawda?
Małżeństwo = fabryka dzieci, rozwód = zakazany, konsekwencje = magiczne zaklęcie rozwiązujące wszystko. Logika spójna jak domek z kart, ale za to bardzo głośna.
Nadajnik wyobrażeń społecznych wyłączony.
#twojroskomnadzor
Wiem, to się wypowiem. Są sytuacje, gdy rozwód - pomimo, wydawać by się mogło, początkowych krzywd - jest dla dziecka najlepszym wyjściem. Lepiej żyć bez jednego z rodziców, aniżeli w toksycznej atmosferze.
Pozdrawiam serdecznie
@festiwal_otwartego_parasola Małżeństwo jest też po to, żeby nie przepadł kapitał emerytalny i druga połowa mogła odziedziczyć majątek bez płacenia podatku.
Zaloguj się aby komentować

