Komentarze (20)
@festiwal_otwartego_parasola Super, nie ma to jak trywializować fakt, że od jakichś dwóch tygodni służby są zalewane fałszywymi zgłoszeniami, a państwo nic nie jest w stanie z tym zrobić. Zaraz takich zgłoszeń będą tysiące, państwo zostanie sparaliżowane (bo jak widać, można to robić bezkarnie nawet prezydentowi), ale najważniejsze że można pośmiać się z opozycji.
Za to premier i minister spraw wewnętrznych zajmują się wykroczeniami drogowymi.. Poważne i dobrze zorganizowane państwo, nie ma co. Bananowa republika, rządzona przez dyletantów.
@Frund Problem niewątpliwie istnieje. Ale to opozycja sama, poprzez sugerowanie, że to rząd Tuska prześladuje rodzinę Nawrockiego za pomocą Straży Pożarnej a Cenckiewicza zamawiając mu pizzę o drugiej w nocy trywializuje tą sytuację.
Bo nikt poza najgłupszą częścią twardego elektoratu tego na serio nie weźmie. A reszta wzruszy ramionami stwierdzając, że psychoprawica znowu leków nie wzięła. Tymczasem problem faktycznie jest. Ale zupełnie gdzie indziej niż kierują swoje ataki prawicowi propagandziści.
PS. Przypomnij mi jak zakończyła się sprawa masowych fałszywych alarmów paraliżujących egzaminy maturalne w 2019 roku. Ilu sprawców wówczas złapano? Takie ataki są praktycznie niemożliwe do ustalenia , ciężko też im zapobiegać. Natomiast idealnie pasują do podbijania narracji "państwo nie działa", "służby nie dają rady" , "to rząd zleca te alarmy", "władza prześladuje opozycję" . I nawet kurwa mnie nie dziwi, że cała ta pożal się boże "opozycja" łyknęła tą przynętę, podsuniętą im prawdopodobnie przez ruskie służby, niczym bocian żabę.
@krzysztof-2 Opozycja wykorzystuje to do ataku na rząd, bo taka jest logika polaryzacji, dokładnie tak samo, jak robiła to ówczesna opozycja w latach 2015-23. Tylko, że jest pewna różnica, pomiędzy randomowymi fałszywymi alarmami a fałszywym alarmem dotyczącym mieszkania, które teoretycznie powinno być chociaż dyskretnie chronione.
Ja w żadnym przypadku nie twierdzę, że to "rząd zleca te alarmy" ale faktem jest, że po pierwszych sytuacjach z Sakiewiczem czy Cenckiewiczem to politycy rządzący skupili się na pisaniu "śmiesznych" twittów, bo to przecież takie zabawne wszystko. Czy w tym 2019 roku rządzący też skupiali się na zabawnych wpisach w sieci? Bo nie przypominam sobie.
I tak, jeżeli państwo dopuszcza do takiej sytuacji dotyczącej prezydenta (czy premiera) to można mieć uzasadnione wątpliwości, co do jego prawidłowego funkcjonowania.
@Thereforee Na początek - może dobrze działające służby i ochronę dla najważniejszych osób w państwie? Bo czym innym jest "kawał" zrobiony Sakiewiczowi a czym innym prezydentowi (jakby to dotyczyło premiera, to była by to taka sama kompromitacja). Bo to jest dla mnie przerażające, że to można zrobić prezydentowi, gdzie jednak służby powinny czuwać.
A w dalszej kolejności, proponuję poważne podejście do tematu, zamiast pisania "śmiesznych" ripost w sieci. Bo do wczoraj, to rządzący głównie sobie śmieszkowali z tych zawiadomień.
@Frund Zgłoszenie nie dotyczyło Prezydenta RP. Dotyczyło jednego z mieszkań, w których Prezydent nie mieszka i ma tylko półwłasność. Sugerujesz, że straż pożarna ma pod ręką mieć listę nieruchomości Prezydenta? W jakim celu? Chciałbyś pełniąc funkcje publiczną, żeby OSP w Piździszewie wiedział, gdzie masz wszystkie nieruchomości?
Poza tym pytałem o KONKRETNE ROZWIĄZANIA. Co proponujesz? Co rząd powinien zrobić? Bo pierdu pierdu w stylu "powinno działać dobrze" nie jest zbyt konstruktywną krytyką.
@Frund To nie było mieszkanie prezydenta tylko kogoś z jego rodziny. Teraz SOP ma pełnić wartę nie tylko przy mieszkaniach najważniejszych polityków, ale także ich rodzin? Do jakiego stopnia pokrewieństwa. Kuzyna czwartego stopnia chronić, czy już nie? Może właśnie chodzi o to aby nasze służby odciągnąć to takich pierdół? Niech cały SOP, ABW i SKW pod wpływem medialnej awantury uganiają się za zgłaszającym widmem a w tym czasie ktoś uderzy mocniej gdzieś indziej?
I co państwo w tej sytuacji może zrobić, oprócz zachowania spokoju, oraz liczenia na to, że politycy dla własnych interesów nie zaczną podważać wiarygodności służb, kręcić gównoburzy i niszczyć resztek zaufania obywateli do państwa. Pamiętasz jak w 2019 roku masowo odwoływano matury z powodu fałszywych alarmów? Śmiem twierdzić, że społecznie było to bardziej szkodliwe niż jakaś tam pizza o 2 w nocy czy też otwarte siłowo drzwi. Praktycznie wszystkie śledztwa umorzono z powodu braku wykrycia sprawców. W obecnych czasach jak ktoś ma minimum wiedzy to nie ma szans na jego złapanie przy tego typu alarmach.
Co ciekawe tutaj rano Tusk skontaktował się z Nawrockim i ustalili, że sprawa nie będzie wykorzystywana politycznie. Tyko najwyraźniej info o tym nie doszło do pisowskich hejterów w necie. Czarnek piszący wprost, że "Tusk za pomocą służb atakuje rodzinę prezydenta" to jest przedstawiciel poważnego państwa? Bo przecież jako poseł i kandydat na premiera on to państwo też reprezentuje. Teraz "straż pożarna" to są służby Tuska?
@Thereforee Napisałem - przestać "śmieszkować" i chronić najważniejsze osoby w państwie. To na początek. Zgłoszenie dotyczyło mieszkania wykazywanego w oświadczeniu majątkowym przez prezydenta, gdzie mieszka jego rodzina. Rodzina prezydenta (jak i premiera) powinna być dyskretnie chroniona.
To jest taka sytuacja, jakbyś twierdził, że nie można w 100% zapobiec porywaniu dzieci (co jest prawdą, bo nie można) i w związku z tym, porwanie córki prezydenta czy premiera to nic nadzwyczajnego. No moim zdaniem, to jednak nie świadczyłoby dobrze o państwie, jakby do tego doszło.
@krzysztof-2 To nie było mieszkanie prezydenta, ale chyba jego matki (?). Matka prezydenta powinna być jednak pod dyskretną obserwacją. A tych najważniejszych polityków to mamy całych 3 (jeszcze marszałek sejmu), to nie jest jakieś wielkie wyzwanie organizacyjne, nie potrzeba do tego całego SOP, ABW i SKW.
Państwo powinno zachować spokój, zgadzam się. Ale nie odpisałeś, czy w tym 2019 też politycy rządzącej partii masowo sobie żarty urządzali z tych alarmów, bo ja nie pamiętam, ale chyba nie. A teraz to wszystko było bardzo zabawne, do wczoraj. I wrażanie było takie, jakby państwo te alarmy miało w głębokim poważaniu, bo to jakiś Sakiewicz czy inny Cenckiewicz.
@Thereforee Serio, czy udajesz? Ochrona (nawet zdalna) po prostu poinformowałaby, że tam żadnego pożaru ani zagrożenia życia nie ma i nie ma sensu wyważać drzwi. Bo straż nie weszła z powodu pożaru, tylko rzekomego zagrożenia życia. Ochrona wiedziałaby, że mieszkanie jest puste., bo od tego jest ochroną.
@Frund
Bo straż nie weszła z powodu pożaru, tylko rzekomego zagrożenia życia.
?????
Rozumiem, że pożar to nie jest zagrożenie życia? xD
Ochrona (nawet zdalna) po prostu poinformowałaby, że tam żadnego pożaru ani zagrożenia życia nie ma i nie ma sensu wyważać drzwi.
Dobrze, to by zapobiegło jednemu wyważeniu drzwi. Co z resztą?
@Thereforee Reszcie by nie zapobiegło, ale to jest tak jak w moim przykładzie z porywaniem dzieci. Temu się nie da zapobiec, ale co innego jak porwą "zwykłe" dziecko a co innego jak dziecko prezydenta/premiera. To drugie ośmiesza państwo. Wejście do Sakiewicza nie ośmieszało państwa, wczorajsze wejście - już tak.
@Frund Czyli nie masz żadnego rozwiązania problemu, ale masz rozwiązanie na to żeby "przynajmniej" państwo zachowywało pozory czyt. "chroniło swoją reputację".
Zajebiste rozwiązanie problemu, 10/10. Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
Cały czas pytam o rozwiązanie problemu fałszywych zgłoszeń. Teraz rozumiem, że masz to w dupie - a chodzi ci tylko o to, żeby państwo dbało o jakieś fikcyjne punkciki reputacji.
@Thereforee Reputacja państwa to bardzo ważna rzecz, jedna z najistotniejszych. Na tym się opiera praktycznie wszystko, od giełdy/waluty/wyceny obligacji do (odpukać) chęci obrony tego państwa przez obywateli w razie agresji. Państwo które nie potrafi chronić swoich najważniejszych ludzi jest śmieszne i niepoważne. Żeby było jasne - ja teraz celowo przesadzam, żeby to uwypuklić, nie twierdzę że Polska w 2026 jest niepoważna. A co Twoim zdaniem - lepiej nic nie robić? Nawet pozorów nie stwarzać? Pozory są ważne, jak symbole.
@Frund "Super, nie ma to jak trywializować fakt, że od jakichś dwóch tygodni służby są zalewane fałszywymi zgłoszeniami, a państwo nic nie jest w stanie z tym zrobić. Zaraz takich zgłoszeń będą tysiące, państwo zostanie sparaliżowane (bo jak widać, można to robić bezkarnie nawet prezydentowi), ale najważniejsze że można pośmiać się z opozycji."
A możemy wrócić do tematu? Bo ty gdzieś odleciałeś na księżyc a ja dalej czekam na odpowiedź, co państwo i służby mają zrobić z tym, na co tak bardzo narzekasz.
@Frund
Politycy rządowi nie urządzali sobie masowo żartów z tych alarmów ale z tego, że różne Cenckiewicze i inne Sakiewicze przy akompaniamencie Czarnków i Mateckich gromadnie jak jeden mąż twierdzili, że to jest element prześladowania ich przez służby Tuska. Więc to niestety opozycja sprowadziła ten problem do poziomu kiepskiego kabaretu.
Natomiast w przypadku Sakiewicza osoba podejrzana o te alarmy została przecież zatrzymana. Okazało się jednak, że 53 letni mężczyzna nie miał z tym nic wspólnego bo ktoś po prostu wykorzystał bez wiedzy jego konto i dane osobowe do dokonywania tych zgłoszeń. Wiec też nie jest tak jak sugerujesz, że te alarmy były bagatelizowane.
Zaloguj się aby komentować
