Bedzie troche romantycznie, sentymentalnie.


Praca na morzu wiaze sie z wieloma przygodami, zwiedzaniem wielu krajow, ale tez z mnostwem wyrzeczen, opuszczonych imprez, urodzin, slubow, pogrzebow.


To zdjecie zrobilem w Trynidadzie. Pojechalem na statek, ktory zmienil, a moze jedynie przyspieszyl moja kariere (ale byl strasznym gownem).


Mialem przesiadke w USA i straznik graniczny pyta mnie dokad dalej lece. No to mowie, ze Gujana. Patrzy na mnie i mowi „no nie lecisz, lecisz do Antigui i potem Trynidadu”. Tu dostalem maly brain fart, ale za chwile okazalo sie, ze w trakcie lotu do USA zmienili mi lot, bo nie zdaze na statek.


Do brzegu Bartek…jak to mawial jeden z moich wspanialych (not) wykladowcow „ten statek juz odplynal”. No i rzeczywiscie, nie czekali na mnie, bo robota czeka.


Zatem hotel w Trynidadzie. Jak sie okazalo - caly tydzien. Nie marnujac czasu sprawdzilem miejsca do zwiedzenia, wynajalem fure i pojechalem.


Zwiedzilem kilka pieknych miejsc, w tym to ze zdjecia. Lubie do niego wracac, bo jest bardzo wymowne. „Jedynie najsilniejsi przetrwaja”. „Jesli rzucaja ci klody pod nogi to zbuduj z nich schody”, itp, itd.


W drodze powrotnej przyjebalem w jakis uwalony bananowiec na srodku drogi i probowalem wypchnac wgnieciony zderzak, ale sie skumali, bo byl troche porysowany i zabrali mi chyba z 500 czy 1000zl z kaucji


A Trynidad ch⁎⁎⁎wy, jak juz to lepiej do Tobago.


Hej przygodo!


#barteknamorzu #podroze #marynarz #pracbaza #fotografia

c570361f-3627-41ea-8d9a-3cd03d65db5f

Komentarze (24)

"A kawaler to dokąd ah to kulawa Lotta

Co z niejednego pieca chleb już jadła

Połowica bosmana poniekąd Czarną Krostą zwana

Rusałeczka Purchawka w typ gruszka

Czarna Krosta po zmroku niebywale gościnną w kroku

Czekaj czekaj cho no cho no głupi nie bądź ze mną bądź.."

(:


https://youtu.be/YGBjWA7qEyQ

@bartek555 na wielkiem morzu obłąkany,

Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,

Widziałem lotne w powietrzu bociany

Długim szeregiem.

Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,

Smutno mi, Boże!

Żem często dumał nad mogiłą ludzi,

Żem nie znał prawie rodzinnego domu,

Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi

Przy blaskach gromu,

Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,

Smutno mi, Boże!

@madhouze


Smutno mi Boże, gdy się spać położę. Łóżka mego brzegiem idą pchły szeregiem. I gdy sobie wspomnę, że mnie któraś ugryźć może ... Smutno mi Boże.

@bartek555 czy ludzie są w ogóle w stanie wykonując tą pracę zakładać normalnie rodziny i chować dzieci i tak dalej?

kiedyś kobiety były przyzwyczajone do takich wyrzeczeń, dzisiaj są bardziej wymagające.

@Opornik jak się jest z kimś jeszcze od czasów studiów, to się jakoś trzyma, ale zacząć poważny związek z kimś nowym w przypadku gdy 70% czasu nie ma cię w domu to można sobie odpuścić.

Ja poznalem swoja i zalozylem rodzine plywajac 6/6 tygodni :) jestes wiecej w domu i wiecej z ciebie pozytku niz w przypadku np. prowadzych swoj biznes. Ale to j/w wiele zalezy od obojga partnerow.

Aktualnie stoimy na kotwicy jeszcze pare miesiecy, a tak to zalezy od statku. Niektore wracaja w jedno miejsce ciagle, inne maja projekty w roznych miejscach, wiec nie maja swojego stalego portu.

@Michumi poznałem kiedyś marynarza. Pływał głównie do Ameryki Pd. Mówił, że się tyle naruchał w każdym porcie że już mu się nie chce. I że murzynki mają twarde dupy.

Zaloguj się aby komentować