@dywagacja ja wymieniam telefon co 6-7 lat, jak się zużyje akumulator to wymieniam akumulator, ale ostatnio robią coraz większe akumulatory i teraz potrafią już przeżyć te 6-7 lat. Poza akumulatorem żadna inna cześć w telefonie się nie zużywa, może się najwyżej zniszczyć w wyniku jakiegoś wypadku.
I nie chodzi nawet o kasę bo było by mnie stać aby kupować sobie nowy telefon co miesiąc (a kiedyś to nawet jeszcze częściej bo miałem układy z producentami i mogłem kupować telefony po kosztach bezpośrednio z fabryki 2-3 razy taniej niż u nas w sklepie).
Po prostu postawienie systemu a potem instalacja wszystkiego zajmuje za dużo czasu aby chciało mi się w to bawić częściej.
Jeszcze więcej czasu zajęło by wyczyszczenie ze śmieci tego systemu co dokładają do telefonu.
Telefon z klawiaturą w starym stylu chętnie bym kupił - bardzo dobrze używało mi się Nokii N900, to był tak dobry telefon że przez wiele lat w ogóle nie myślałem o zmianie na jakiś inny bo nie powstało nic lepszego (no niby powstało N950 ale nie trafiło do sprzedaży).
Fizyczne klawiatury wycofano wyłącznie ze względu na koszty (za dużo mechanicznych części żeby się telefon rozkładał), choć teraz pomału to wraca w najdroższych modelach telefonów - ale na razie tylko na zasadzie zobaczcie jaki bajer, dwa ekrany, a nie z myślą o tym aby coś takiego miało by być użyteczne. Pojawiły się też klawiatury dołączane osobno w postaci takiej niby okładki (etui) do telefonu.
Na abonament niczego bym nie kupił nawet jeśli cena nie była by zawyżona - nie chciało by mi się co miesiąc pamiętać o płaceniu abonamentu, wolę raz w roku coś tam doładować a potem mieć rok spokoju.
Znaczenie ma też to że operatorzy często ingerują w soft na telefonie dodając dodatkowego własnego szpiega i masę różnych śmieci reklamowych - co w wersji zostawiamy system tylko usuwamy szpiegów i śmieci oznaczało by dodatkowych kilka dni zabawy w pozbycie się tego.