Bandwagon effect, czyli efekt silniejszego w obecnej walce PiS-PO.
Od prof. Antoniego Dudka:
Jeśli trendy sondażowe się utrzymają, to znaczy, że będziemy mieli całkowicie nową psychologicznie fazę kampanii wyborczej.
Już od wielu miesięcy PiS miał 30+ procent w sondażach, a KO 20+. Jeśli się zacznie sondażowa walka o koszulkę lidera i raz KO, raz PiS, będą miały po 30 kilka procent, to kompletnie psychologicznie zmienia sytuację przedwyborczą.
Po pierwsze dlatego, że PiS nie dostaje już tej renty, która się nazywa w politologii ładnie "bandwagon effect", czyli przyłączania się do ewidentnego zwycięzcy. Psychologia już dawno opisała taki mechanizm, że jest pewna grupa ludzi, których kompletnie nie interesują partie, programy i liderzy, natomiast lubią być w obozie zwycięzcy. Więc jak oni widzą, że jest jakaś jedna formacja, która wszystkich sondażach ma wygrać, to oni się do niej przyłączają na ostatniej prostej, ale jeśli są dwie takie formacje, to już nie wiadomo do kogo się przyłączyć i sytuacja robi się bardziej skomplikowana.
#polityka #psychologia
