@tripplin u mnie reprint niestety, chociaż bardzo ładnie wykonany. Czasami na poprawę humoru zaglądam do wersji cyfrowych starych książek kulinarnych. Na stronie FBC i polony jest masa skanów takich perełek
@moll Ćwierczakiewiczową akurat jest najłatwiej bodajże zdobyć w oryginale, bo wszystko co spłodziła sprzedawało się na pniu z dodrukami, i te jakieś coroczne kalendarze, porady, no - jest w czym przebierać