Andrzej Żuławski to bardzo kontrowersyjna postać. Reżyser w Polsce nie cieszył się uznaniem, a wręcz spotykał się z poważną krytyką swojej twórczości. Udało mu się jednak stworzyć ciekawy, wielowymiarowy film poruszający tematykę wypalenia w związku, którego atmosfera, obraz i muzyka już od pierwszych chwil powodują niepokój i dysonans.


Czy "Opętanie" z 1981 to Horror? Dramat? Film psychologiczny? To wszystko miesza się wraz z licznymi metaforami, które mogą oznaczać zarówno wszystko i nic, ale chyba właśnie tym charakteryzuje się prawdziwa sztuka...


Sam nie jestem fanem jego twórczości, ale specyficznie ten film do mnie przemówił.


Niestety tego filmu również cenzura nie oszczędziłą. Przykładem mogą być Stany Zjdenoczone w których film został ocięty o 45 minut.


Jako ciekawostkę dodam, że jedna ze scen była inspiracją do teledysku Massive Attack - Voodoo in My Blood


#naobrzezachkina - tag to obserwowania/czarnolistowania


#filmy #kino #filmnawieczor

9c267d76-9284-403a-8cae-9e9b7e27d186

Komentarze (12)

Ciekawą produkcją Żuławskiego jest też "Szamanka", nakręcona w Polsce. Film wywołał w latach 90 straszliwy skandal i ogromne kontrowersje. Przez wielu uznany za najgorsze gówno ever. Inni za to uważają, że to film w wielu aspektach wybitny. Ciekawe są też historie związane z samą produkcją - szczególnie aktorki odgrywającej tytułową rolę.

Jednym z aktualnych problemów tego filmu jest właśnie to, że jest tagowany jako horror. Potem entuzjaści pił mechanicznych i innych kondżuringów mają zonka.

@argonauta innym ciekawym filmem Żuławskiego jest Na srebrnym globie, na podstawie trylogii sci-fi napisanej przez jego dziadka, Jerzego Żuławskiego. Z tym filmem też były jaja, bo kręcił go coś ponad 20lat. Do tego cenzor zniszczył część taśmy.

Zaloguj się aby komentować