@Trupus Jeśli masz .223 porządnie skonfigurowane pod IPSC, to strzela się z niego w 90% tak samo, jak z konwersji (i na odwrót). Strzelam z konwersji CMMG od ośmiu lat i uważam, że jest to świetne narzędzie treningowe. Ogromnym plusem jest to, że zachowuje masę prawdziwej broni.
W zeszłym roku dokupiłem upper i dedykowaną lufę w kalibrze 22LR do kompletu, bo nie chciało mi się czyścić lufy .223 z ołowiu po każdym strzelaniu z konwersją. W tej chwili mam dwa uppery w identycznej konfiguracji (identyczna luneta, kolimator, handguard, dodatki itd.) i uważam to za najlepszą inwestycję w trening karabinowy IPSC.
Oczywiście, nie zastąpi to treningu powyżej, powiedzmy 70-80m, ale to jest chyba oczywiste. Ale jak sobie obejrzysz tory z kilku ostatnich edycji MP, to się okazuje, że tory do 50m to jest około 85% zawodów. Na mniejszych zawodach masz zaledwie 1-2 "długie" tory i to zazwyczaj maks. 100m.