Dyskusja użytkownika smierdakow
Ale się pisowcy rozgadali ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tym razem o pośle Mejzie:
PiS z Mejzy najchętniej by zrezygnowało, ale polityk otrzymał miejsce na liście z uwagi na umowę koalicyjną PiS z Partią Republikańską Adama Bielana.
Daliśmy mu jedenaste miejsce z nadzieją, że wyborcy go nie zauważą. A skończyło się, jak się skończyło.
Łukasz Mejza dostał się do Sejmu. I "wypchnął" z parlamentu zasłużoną, wieloletnią posłankę Elżbietę Płonkę.
Jak on to zrobił? To wiem. Krzyk, wrzask, kampania totalna. Nie wiem natomiast, dlaczego ludzie się na to złapali. Myślałem, że nasi wyborcy wykażą się większym rozumem
Sposób działania pana Mejzy był bezwzględny. Jego plakatami było obwieszone całe województwo. Z kolei plakaty innych kandydatów, w tym moje, były zrywane - mówi Płonka.
Mejza nie miał wzięcia w miastach, ale pozaklejał swoimi banerami ciągi komunikacyjne oraz płoty i domy w mniejszych miejscowościach i wsiach.
Pan Mejza prowadził kampanię z rozrzutnością. Tak, jak cztery lata temu. Ale też z butnością. Rozwieszał plakaty gdzie się da, często bez zgody i bez pytania. To było naganne i powinien się z tego rozliczyć
Skąd polityk miał na to pieniądze? Ja nie wiem. Każdy z kandydatów miał limity, w ramach których musiał się poruszać. Nie wiem, jak pan Mejza ma zamiar się z tego rozliczyć.
Jak pisały lokalne media, w Lubuskiem ruszył społeczny ruch, który miał udokumentować skalę kampanii wyborczej Mejzy, by posiadać niezbite dowody do PKW, że polityk (rzekomo) przekroczył przyznane mu limity.
#polityka