Komentarze (16)

@UmytaPacha bylo tak ze siedzial eriwno solo troche czytal sapkowskiego pil bebatke ptaszek wlecial bo ktos wietrzyl, no mysle przepiekny szkoda zeby tu ze stresu umarl, no ale co zrobic. Przyszedl Sofian tez na przerwe mowi dawaj otworzym wszystkie okna i go nakierujemy. Mowie Sofian ale jak panike odpali to sie skonczy tak ze na pelnej kurwie zajebie w szybe, Sofian mowi coty no way. Przyszedl tez manager Mario na kawke mowi plan super dajemy go. Oczywiscie pierwsze co ptaszek zrobil to panika i jeb w szybe na pelnej ale nie zrobilo to na nim wrazenia wstal otrzepal sie i za 2 gim razem wylecial.

Zaloguj się aby komentować