@Gepard_z_Libii ja po prostu tak po 12 jestem już małoefektywna. Nie jest ważne jak długo śpię - czy 8h, czy 15h, czy 2h. Między 4, a 11/12 jestem turbo efektywna.
Dlatego tak późno jogging dzisiaj robię, cały dzień pomagałem mojemu serdecznemu przyjacielowi w remoncie, chłop nie wyrabia, a chatę ma wynajętą do końca stycznia.
U siebie też walczę z remontem, ale mój poczeka, bo mam gdzie spać.