Ale mnie te baby wkurwiają już.
Nie mogę trafić jakoejś normalnej?
Następna się zabujała i dostała pierdolca.
Jestem zjebany jak każdy człowiek na tej planecie, ale nie da rady tego wytłumaczyć.
Czasem powiem coś interesującego, ale k⁎⁎wa, często pi⁎⁎⁎⁎lę trzy po trzy i chciałbym wtedy usłyszeć od laski coś w stylu - co ty pierdolisz gepard?
Jakikolwiek pocisk w żartach czy coś.
To nie, mogę się zesrać w gacie i mi powie - łaaał ale pachnie!
Jakiej piosenki nie puszczę to się podoba.
Żebym ja był jakiś za⁎⁎⁎⁎sty z wyglądu, ale nie jestem, k⁎⁎wa zęby krzywe, uszy odstające, zakola mi wypierdalają, jak delta nilu i do tego chudy jak szkapa.
Najlepsze jest to że tak jest tylko na początku, bo jak tylko zacznie się gadka o związku, oczekiwaniach, ogólnie o poważnych sprawach typu finanse, to się wszystko spierdoli.
Stawiam pół fiuta, że tak będzie tym razem, a mogę sobie pozwolić na takie ryzyko, bo zostanie mi jeszcze 10 centymetrów (hehe)
Zaczną się tiktokowe sentencje jak od szablonu, potem bluescreen i foch, jakby nie miały mózgu, one mają wgrany jeden algorytm czy co do c⁎⁎ja?
Chyba jestem skazany na bycie przelotnym facetem, nie wiem co ja robię nie tak, nie jeden by powiedział że co za problem, to przecież za⁎⁎⁎⁎ście, r⁎⁎⁎aj ruchaczu, ale chyba jak jesteś wygłodniałym piwniczakiem to może być fajne, bo osobiście wolałbym mieć kogoś z kim można żyć, wspierać się wzajemnie, kto mnie zjebie jak za długo w pracy siedzę, kogoś z kim można się pokłócić nawet, a nie czarować jak jakieś dwa pojeby, aż się znudzimy.
A też nie chcę jakiejś starej przechodzonej albo dzieciatej(nie chciałe nikogo obrazić ale życie to nie bajka i c⁎⁎j i elo), a chyba tylko takie jeszcze myślą w miarę pragmatycznie.
C⁎⁎j tam piątek jest ryje, humor gitówa co by nie było, ale musiałem się wypisać, bo aż mnie kręciło w środku...
#nietagujeboniemusze



