Komentarze (15)

@cebulaZrosolu no raczej. Przy czym radioaktywność jest przecież wykryć bardzo łatwo. Nieco gorzej z narkotykami i materiałami wybuchowymi, ale na to też mają sprzęt.

@MostlyRenegade no wiem, prawie zawsze mi telefon sprawdzają w jakiejs maszynce xD może to ma związek z tym, że pracuje w zakładach chemicznych :p

@MostlyRenegade chyba nie. Ale nie myjesz telefonu mydłem po każdym użyciu więc siłą rzeczy jest nośnikiem wszystkiego czego wcześniej dotykałeś :p

I sobie tak wymyśliłem, że skoro na tylu ludzi przechodzących przede mną przez bramki tylko mi sprawdzają telefon to może właśnie coś w tym jest :p


Nie wiem, nie znam się

@cebulaZrosolu może wyglądasz jak terrorysta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Bo przecież nie produkujecie materiałów wybuchowych. Chyba że urządzenia wykrywają również saletrę.

Na granicach są generalnie czułe detektory promieniowania - tak czułe, żeby wykryć nawet materiały całkiem niskoradioaktywne (np. uran) przenoszone w osłonie wewnątrz ciężarówki. Paręnaście lat temu USA kupiło tak dużo czujników neutronów do ochrony swoich granic, że mocno nadwyrężyło światowy rynek helu-3.


Ja ostatnio odkryłem, że mój kubek do herbaty jest nieco radioaktywny. Dokładniej mowiąc, ma odrobine toru. Byłem cały uradowany.

@Uzyszkodnik Ze spektrum promieniowania gamma. Tego toru jest tam zresztą tyle, co kot napłakał, więc po kilku godzinach pomiarów ledwo wyszło, co tam jest.


Nie jestem jakoś super zaskoczony; często spotykanym składnikiem glazury na ceramice jest cyrkon ZrSiO4. Pełni tam funkcję zmętniacza. Naturalny cyrkon jest często zanieczyszczony odrobiną uranu i/lub toru, bo ma podobną strukturę krystaliczną do torytu (Th,U)SiO4. W związku z tym kubeł sproszkowanego cyrkonu, ktory mam w warsztacie, jest najbardziej radioaktywnym obiektem w pomieszczeniu.

Zaloguj się aby komentować