Komentarze (11)

Łatwo wejść do politycznego bagienka, a trudniej z niego wyjść.


To tylko sieć marketów - zajmowali się handlem i ani LGBT ani rednecki nie żywili szczególnych uczuć. Tak sobie korpo spokojnie żyło latami: ogarniało logistykę, transport, negocjowało z dostawcami, budowało markety. Pewnego dnia przyszła 'wake' Halinka do marketingu z pomysłem, że dobrze byłoby wejść w treści polityczne. Nie podumała, że współczesne demokracje swoje życie polityczne budują wokół nienawiści do "drugiej strony". Pomysł oczywiście spodobał się LGBT, nie spodobał się "drugiej stronie". Korpo podumało, postanowiło się wycofać. Problem jest taki, że teraz wycofanie się ze wsparcia LGBT to również deklaracja polityczna. Czegokolwiek nie zrobią z tą sytuacją, to zostanie odczytane jako polityczny gest.

@matips Większośc firm myślała w ten sposób: jak podliżemy się tej stronie to będa pochwały w prasie. A druga strona i tak nic nie zrobi.

Tymczasem rednecki zaczęły głosowac portfelem.


Dlatego firmy nie powinny w ogóle się mieszać w politykę

Zaloguj się aby komentować