@dzangyl Kiedy ruscy mieli ofensywę zimową to Ukraińcy też atakowali, to się nazywa aktywna obrona. Ukraina posuwa się do przodu, powoli ale jednak. Wg analiz UK na jedną straconą jednostkę sprzętu niszczą 3 jednostki ruskich i te ataki śmierdzą trochę jak desperacja.
Ruscy angażują główne rezerwy na południu gdzie naciera Ukraina, ostatnio przepłynęli rzekę i budują przyczółek na lewym brzegu tak jakby nic sobie nie robili z tego że idą na główny trzon armii. Można założyć że są głupi albo tak pewni swojej przewagi. Ruscy prawdopodobnie bardzo chcą rozciągnąć Ukraińców i atakują na wschodzie żeby związać najwięcej jak się da.
Obecnie żadna ze stron nie jest w stanie do wykonania dużych ruchów i wielkich przełamań bo na froncie jest za dużo min, okopów i ręcznych przeciwpancernych. Wygra ten kto będzie sprytniejszy bo siłowo jest podobnie, lotnictwo niby jest po stronie ruskich ale atakują z daleka bo wiedzą że z bliska nie mogą więc te naloty są jak ataki Himars.
Poza tym to jedyne zdobycze ruskich od kilku miesięcy to Bahmut ale wtedy mieli Wagnera i nie liczyli się ze stratami. każdy inny atak czy to na Awdijiwkę czy na Wuhledar kończył się dla nich źle. To że atakują to normalne i prawdopodobnie też nic nie ugrają.
Pułki desantowo-desantowe, w trakcie desantu zajęte desantem. Desantując podczas desantowania.
Zaloguj się aby komentować