AI jest przerażające.


Ogólnie od dawna "portuję" gry z Linuksa na Androida (w Termux). W jakim celu? Mam założenie (może głupie, może mądre - pewnie to pierwsze), iż skoro smartfony są szybkie i umożliwiają na działanie na dużym ekranie, to ktoś może stwierdzić - na cholerę mi komputer, jak mogę zrobić komputer ze smartfona.


Chciałbym by na Androidzie dało się pracować w pełni jak na Linuksie, by kompatybilność była możliwie bliska 100%.


No, ale projekt Termux chociaż całkiem spory, to nie ma aż tak dużo "paczkujących". Więc postanowiłem używać AI do paczkowania. I skurczybyk daje sobie radę. Robi popierdzielone patche (do kodu) i stosuje sztuczki o których nawet nie słyszałem.


Oczywiście drobne rzeczy trzeba poprawiać, robić jakieś cleanupy itd. Ale to działa Dzisiaj 3 gry "dodałem" jako PR do repozytorium TUR (Termux User Repository) i z grubsza AI zrobiło całą robotę, a ja clean up.


Jasne, te gry nie są największe (jak 0ad), ale są (xbill, lierolibre i tuxfootball - wczoraj enigma)


#linux #sztucznainteligencja

Komentarze (9)

kodyak

Tak w konwertowaniu i w pocach ejaj sobie radzi bez większych problemow. To raczej nic nowego.

fervi

@kodyak Inne mają problem poza Gemini. Ogólnie plik build.sh to pewna struktura budowania kodu.
Większość AI zamiast utworzyć w miarę puste build.sh to nie wiem - halucyjnuje i wpierdziela funkcje, które nie mają sensu. A Gemini nie. Tworzy minimalny plik, a potem jak jest błąd to próbuje się dowiedzieć co jest źle, poprawić kod jakimś patchem i jedzie dalej.

Zbyt przyjemna praca z nim jest ...

koszotorobur

@fervi - w pracy mogę tylko używać ChatGPT (inne modele nie są jeszcze zaaprobowane) - próbowałem dzisiaj napisać kod w Pythonie aby generowało mi przy pomocy Pillow obrazek PNG z liniami z logu z aplikacji - wraz z nowymi liniami kodu zaczął się gubić, nie potrafił na końcu już nawet zwiększyć rozmiaru liter bo na początku sobie zhardkodował rozmiar fontu przy imporcie i nie umiał już znaleźć miejsca gdzie to się ustawia. Koniec końców musiałem dokończyć kod ręcznie co zajęło mi drugie tyle czasu co vibe coming. Kazałem mu też zrefaktorować używając zduplikowany kod - też się wyłożył - ale udało mu się przenieść na wyraźne mojej życzenie kawałek kodu do funkcji.

Poza pracą inne modele radzą sobie czasem lepiej niż gorzej ale przy większych projektach sporo zmyślają.

Wiadomo, że z czasem modele będą lepsze - tylko czy to będzie opłacalne z biznesowego punktu widzenia by wygenerować kawałek kodu, który naprawia się tyle samo jakby się go samemu pisało?

kodyak

@koszotorobur raczej modele nie beda lepsze. Będzie to raczej na zasadzie w tym dobry a w tym chujowy.

kodyak

@fervi czyli jakby myśli przyrostowo. Ciekawe. Może to jest podejście. Generalnie jak się poda reguly co robić co nie to zaczyna każdy model sobie radzić ale może w Gemini idzie w dobrą stronę takiego jakby wizarda

koszotorobur

@kodyak - będą lepsze ale już widzimy, że nie przez generalizację a przez węższą specjalizację i częstsze retrenowanie na nowszych danych. Do tego dojdą różnej maści optymalizacje związane z obliczeniami i zarządzaniem pamięcią jak i jakością danych użytych do trenowania modelu.

kodyak

@koszotorobur to jest po prostu kolejna część w którą idą bo coś trzeba mówić inwestorom bo koszty rosną, a problemy leżą w początkowych założeniach, których nie rozwiązano od lat 70. Tak coś tam poprawia ale zyski z tego nie beda juz spektakularne. Każda przybudówka to tylko podciągnięcie niedociągnięć.


A czemu to robią. To juz pan altman powiedział. Jak my tego nie zrobimy to zrobi ktoś inny. Gonią kroliczka którego widza tylko u konkurencji aż ktoś w końcu padnie. I tak to się kreci

szaq

@fervi dużo może, pytanie jak sobie radzi w bardziej złożonych rzeczach


Swoją drogą wbudowany ai w terminal pozwolił zwykłym użytkownikom przejść z windy na linuxa. Uwielbiam filmy gdzie gość chwali się ucieczką przed wścibskim windowsem, by zaraz po przeprowadzce na linuksie podpiąć agenta AI z pełnymi uprawnieniami do systemu.

fervi

@szaq W teorii można, ale pytanie czy ludzie tego potrzebują do końca. Zobaczymy

Zaloguj się aby komentować