Wybitnie zrealizowane przekazanie władzy i dobrze ogarnięta zmiana na stanowisku ministra. No po prostu poziom "januszpolu", który tłumaczy, że wszystko jest OK, pieniądze są ale tylko Pan Minister może zlecić przelew, a akurat ma jakieś ważne spotkanie.
Takie akcje jak ta na dłuższą metę podważają wiarygodność państwa i to wcale nie jest fajne. Duże projekty z reguły biorą pod uwagę ryzyko zmian politycznych w kraju, ale k⁎⁎wa - to nie może być tak, że zmienia się rząd i wstrzymywane są wypłaty zobowiązań za zamówiony i dostarczony sprzęt w perspektywie kilku miesięcy. IMHO polityk Lewicy Krzysztof Gawkowski powinien już mieć na biurku dymisję. Jego zadaniem jest uzdrowić i ulepszyć działanie ministerstwa przejmowanego od PiS, a jeśli uzna za stosowane powstrzymanie zaciągania nowych zobowiązań. Nie może jednak hurtowo wstrzymywać operacji i kredytować się drobnymi sklepikarzami.