@AdelbertVonBimberstein Nagadałeś mi o schaboszczakach i innych przysmakach, a brzuch jeszcze pełny, po mojej pysznej zupie.

Jako że jestem nie do końca normalny, to robię odjechany wynalazek.

Uprażę ziarna lnu i położę na to ser xD

Ciekawe co wyjdzie.

Czuje w kościach że pyszny chrupek będzie.


#gotujzhejto

d79df12b-7ad6-4f7d-8819-45bac4141525

Komentarze (17)

@Gepard_z_Libii o panie, to się robi tak:

Prazysz siemię, aż zacznie zmieniać delikatnie kolor. Tylko uważaj, bo łatwo przypalić, więc trzeba mieszać, najlepiej całym garnkiem/patelnią z przykrywką, bo strzela dziad jak popcorn.

Jak już koniec, to gorące przesypujesz do słoika, wsypujesz trochę soli, zakręcasz i trzęsiesz marakasa.

Tak zamknięte zostawiasz na dłuższą chwilę, aż wystygnie. A stygnie długo.

Tylko nie jedz tego za dużo na raz. Zobaczysz czemu

Następnym razem spróbuj robić w piekarniku, polecam z twardych serów typu parmezan, trzesz ser, formujesz, wysokość na oko 0,4-0,6cm, odstęp miedzy takim plackiem z 3cm, 200* 14 minut 👌i masz zajebiste chipsy z sera, kazdy piekarnik jest inny tak ze polecałbym zaglądać jak to wyglada, zostawiasz do ostygnięcia i yummy

@GtotheG Pół gara zupy, chipsy, 3 banany, pół paczki słonecznika, quesadillę na mieście i ten ser i borówki z granatem dzisiaj zjadłem

edit: aha i dwie papryki xD

@Gepard_z_Libii panieee, tyle to ja bym wpierdoliła na ludzie i jeszcze schabowszczaka xD to nie jest dużo - podlicz kalorie, ledwo 2k może Ci z tego wyjdzie Na faceta to mega mało, szczególnie jak jesteś wysoki/aktywny.

@GtotheG Stawiam ziemniaki przeciwko kamieniom że około 4k kcal.

Jakbym jadł 2k przy moim trybie życia zniknąłbym z horyzontu xD

Garnek 10 litrowy mam

@Gepard_z_Libii ale zupkom się nie najesz, weź sobie chlebka do tego a tak serio, może jakieś duże porcje miałeś, bo to tutaj na zdjęciu to nic

@GtotheG To na zdjęciu była przekąska, bo wcześniej kolacje już zjadłem, ale adelbercik mi narobił smaka i musiałem coś jeszcze zarzucić.

Pisałem już o dwóch chocomelach i śliwkach w czekoladzie?

Byl jeszcze spory kawałek ciasta, które wczoraj od sąsiadki dostałem.

Wierz mi lub nie ale moj pracodawca ze mnie nie może jak gdzieś na obiad idziemy to jem tyle co on a chłop mojego wzrostu i dwa razy tak szeroki prawie.

Ja adehadowiec z natury jestem.

Gdyby nie medytowanie to już w ogóle bym chyba z piec dych ważył

Ja na dupie nie potrafię usiedzieć

Zaloguj się aby komentować