Dyskusja użytkownika Banan11
A wiecie co jest najśmieszniejsze w tej "walce o więźniów politycznych"? Że gdyby nie Prezydent, to oni by do aresztu nie trafili. Trafili tam dzięki niemu, bo najpierw mówił, że ułaskawienie nadal obowiązuje, przez co wylądowali tam gdzie wylądowali. Potem Prezydent zmienił zdanie i podjął swoje działania, zrzucając odpowiedzialność na Bodnara, który szybko odczytał w co gra Prezydent i do natychmiastowego zwolnienia z aresztu nie doszło. Ku niezadowoleniu Kaczyńskiego, Prezydent coś musiał zrobić na szybko, a zostało mu tylko jedno - Generalnie przyjął, że ułaskawienia z 2015 nie było, a dopiero to tegoroczne jest tym właściwym.
A mógł ułaskawić po prawomocnym wyroku...
#bekazpisu