@aberotryfnofobia jak to jeszcze czytasz i nie trollujesz: sam nie jestem młody i chciałbym się zawinąć od moich staruszków bo w sumie czy celowo czy przez swoje głupie "instynktowne" zachowania to sp⁎⁎⁎⁎zyli mi sporo życia,ale wiesz co - na to żeby się gdzieś przeprowadzić to trzeba mieć na początek kasę bo inaczej to kaplica,katastrofa,kicha.
"na przykład uciekacie z domu nie macie pomysłu ani zdolności żeby pracować gdzieś i jest jakieś ryzyko że grozi wam bezdomność a wy się pakujecie i się zastanawiacie czy wziąć cztery pary skarpetek ze sobom czy pięć?" - nie wystarczy i 10.To skarpetki.
Jak dla mnie to PRZERAŻAJĄCE jest robić coś poważniejszego bez planu bo ja jestem dzięki moim (zjebanym) doświadczeniom ultra-pesymistą i wiem jak wiele rzeczy może się spierdolić - choć plany niestety zazwyczaj mają do do siebie,że wszystko się musi spektakularnie spierdolić i zadziałać inaczej niż planowałem i tak. Ale plany i środki bezpieczeństwa = trochę spokoju.
"Martwienie się na zapas" - ahaaaa, że jestem jak chomik i lubię rzeczy trzymać na zapas to już rozumiem dlaczego się również tyle martwię (dowcip).