Komentarze (7)

@Opornik moja Tajska żona wynajęła śląską zasade: „posiłek bez mięsa, to nie posiłek” Uwielbia placek po węgiersku, šlunko rolada, schabowe, gulasz (czy tam po Węgiersku perket). Uwielbia polskie zupy, ale dla ataków ich kuchnia zawsze będzie grała pierwsze, drugi i trzecie skrzypce.

Zaloguj się aby komentować