918 + 1 = 919
Tytuł: Świat bez końca
Autor: Ken Follet
Kategoria: powieść historyczna
Wydawnictwo: Albatros
Format: ebook
ISBN: 9788363944223
Liczba stron: 960
Ocena: 7/10
W trzeciej pod względem chronologicznym części serii dostajemy to samo co w dwóch poprzednich - losy kilku postaci przeplatają się na przestrzeni dziesięcioleci przy czym każde z nich zalicza naprzemiennie wzloty i upadki czasami na wskutek swoich działań a czasami na wskutek ślepego losu. Poznajemy oczywiście historię mnicha, budowniczego, rycerza, szlachcianki, mamy postacie szlachetne oraz nikczemne, mamy także kataklizmy które spadają na nich jak grom z jasnego nieba. Autor też od czasu do czasu sprawnie wtrąca przeróżne ciekawostki często dla osoby nie tkwiącej zbyt głęboko w realiach życia w tamtych czasach mocno zaskakujące. Widać też, że autor jest świadomy swoich mocnych i słabych stron w związku z czym nawet nie próbuje pisania barwnych dialogów - służą one wyłącznie pchnięciu fabuły do przodu, za to często miota bohaterami od szczęścia i sukcesu do katastrofy i rozpaczy oraz w ciekawy sposób przeplata ich losy. I pomimo tego, że wszystko to przerabialiśmy już dwa razy to wciąż czyta się to świetnie i kolejne strony znikają w szybkim tempie a sama książka kończy się zaskakująco szybko zważywszy na jej sporą objętość którą można by pewnie obdzielić ze trzy inne książki. Jedyny zarzut jaki mam to taki, że odnoszę wrażenie, iż autor dosyć mocno popłynął z ilością pikantnych scen. Poprzednie części czytałem juz jakiś czas temu ale odnoszę wrażenie, że w nich tego typu scen było znacznie mniej - w tej części co chwilę ktoś z kimś baraszkuje i to we wszystkich możliwych konfiguracjach, nie wiem z czego wynika to całe niepotrzebne w mojej opinii przeerotyzowanie.
#bookmeter #ksiazki
