Komentarze (9)

@Mordi podziwiam, ja po kilku sezonach na chomiku nie mogę już na niego patrzeć i w tym roku zrobiłem sobie kompletny reset od roweru zimą, choć to bardziej kwestia pogody niż moja decyzja, bo chciałem troszkę jeździć w terenie ale się nie da w tej pogodzie, w górach.

@dzangyl Nie lubię jezdzic na chomiku, ale żeby w sezonie nie marudzić że mnie po 300km zaczynają boleć nogi, męczę chomika zimą. Na zewnątrz niestety nie da* się jeździć.

*akrobaci cicho.

@Furto Jeszcze powinienem w kasku jeździć, bo jakbym się tak zachwiał, gibnął, zgubił gdzieś orientację poziomą to kask, a choćby i garnek na łbie, uratuje resztki mojego mózgu od niechybnego potłuczenia sobie go o kant dupy:) Ale lampki mam założone:)

@Mordi się śmiejesz, a ja raz robiąc kilka rzeczy naraz się zagapiłem i tak zacząłem jazdę, że ośki QR były całkowicie luźno, rower na nich "leżał". Gdybym wychylił się po bidon, co mam w zwyczaju, to mógłbym się wywalić na blat, właśnie jakoś głową. Moje lampki są w szafce, naładowane jeszcze w październiku

@Furto Podejrzewam że gleba na chomiku mogłaby się skończyć dużo gorzej niż delikatny szlif na asfalcie. Grunt ześ w porę ogarnął:)

@Mordi zależy od okoliczności, ale też tak podejrzewam. Kręcę w takim miejscu, że mam wokół siebie potencjalnie 3 rogi i 4 krawędzie. Bezpieczny jestem tylko od przodu, bo jest rower

Zaloguj się aby komentować