@Wagabundowy ehh, przypomniałeś że muszę te posrane druty w błotnikach poprzycinać. No i w sumie nie pomyślałem że w lesie będzie dziewiczo tj. niewyslizgane.
Co do tego czy warto to zależy. Jeżdżę szybko i na raczej wąskich oponach i na wysokim ciśnieniu. Nie lubię uczucia przy niskim ciśnieniu, że "uderzyłem" kołem np. w krawężnik.
Na mostek amortyzowany zdecydowałem się z powodu startu w Wiśle1200 i małego gangliona nadgarstka który wyskoczył mi po ultra Brejdak Gravel.
Do tego miałem kilkutygodniowe lekkie niedowłady w palcach. Podczas ultra zdarzało się na ujebach, że czułem nagle jak uderzenie idzie po nerwach.
TLDR: jeśli jeździ się gravelem po drogach "gravelowych" to zbędny gadżet. Jak się ma problemy z nadgarstkami, jeździ szybko i długie trasy po ujebach to warto.