647 + 1 = 648


Napalony Lancelot. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: First Knight

Rok produkcji: 1995

Reżyseria: Jerry Zucker

Kategoria: #romans #kostiumowy #melodramat

Czas trwania: 134 min

Moja ocena: 5/10


Wędrowny wojownik imieniem Lancelot zakochuje się w uratowanej przez siebie księżniczce Ginewrze, mającej zawrzeć związek małżeński z samym królem Arturem.


Taki niezbyt porywający Robin Hood, którego klimat unosi się nad produkcją (stroje, makiety, zdjęcia). Fabuła dość naiwna, ale w sumie w jakimś stopniu pasująca do motywów znanych z romansów rycerskich (np. Tristan i Izolda). Końcówka napisana na kolanie. Ogólnie nie jest to jakieś ambitne dzieło, do oglądnięcia i zapomnienia. Polecam jako film do zasypiania, na który od czasu do czasu zerka się okiem.


#filmy #kino #filmmeter

2096699e-395a-4733-8c3f-980ae07658bc

Komentarze (3)

Fun fact: Film czerpał swe inspiracje głównie z dzieł francuskiego poety Chrétien de Troyesa (XII w.), który to wymyślił postać Lancelota.

@Telezajaczek Oh yeah, bardzo lubię. Pamiętam jak zabierał księżyc z nieba i zamieniał w monetę. No i końcówka, gdzie chodzi i opowiada te historie, by nareszcie po latach... Muszę odświeżyć

Zaloguj się aby komentować