6 998,29 + 7,5 = 7 005,79

Z czasem kiepsko, więc dziś 6:15 budzik i od razu w drogę.

Gdzieś na ostatnim okrążeniu zorientowałem się, że to może być mój ostatni na bardzo długo albo na zawsze, trening w tym miejscu. Nie lubię go, bo kojarzy mi się z mieszkaniem w klitce i rozpierduchą w życiu, ale z drugiej strony nie jeden dałby sporo za utwardzoną pętelkę niemal idealnie 1km z wodą i trawką dookoła.

Nawet jakiś kaczy szef przyszedł mnie pożegnać. Baj baj Staw Kalina, było tak se :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

4f222373-8a9f-4939-bb4e-e1e79283f36c

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować