589 + 1 = 590
Tytuł: Karpie bijem
Autor: Andrzej Pilipiuk
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Fabryka Słów
ISBN: 9788379644414
Liczba stron: 416
Ocena: 6/10
Kto kojarzy moje recenzje Trucizny i Konana Destylatora ten wie, że tomy 5-8 cyklu o Wędrowyczu nie przypadły mi do gustu i niejako postawiłam już na całej reszcie serii krzyżyk.
Tymczasem niespodzianka! Wreszcie tom, który jakością nie odbiega od pierwszych czterech części cyklu. Większość opowiadań w Karpie bijem wysłuchałam z zainteresowaniem, historie były wciągające i świeże (czytaj: nie mieliły pomysłów z poprzednich tomów). Widać też, że Pilipiuk wziął się za wyjaśnianie białych plam w życiorysie Jakuba - w Karpie poznajemy m.in. historię małżeństwa Wędrowycza oraz jego i Semena przynależności do bandy wyklętego Wypruwacza.
Czuć też, że Wojsławice wkroczyły w lata 20. XXI wieku - Piotruś stał się Oskarkiem pełną gębą, Semen sprawnie używa smartfona, a Bardaki otwierają kawiarnię i gospodarstwo agroturystyczne. W serii nie zabrakło też odniesień do aktualnych spraw społecznych - konfliktu narodowców i LGBT i rządowych programów rozwoju ściany wschodniej i jak na Pilipiuka, są one podane bez nachalnego opowiadania się za prawą stroną.
Jestem ciekawa, czy ostatni do tej pory tom cyklu okaże się równie dobry, czy znowu nastąpi zjazd w dół.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz\
#bookmeter
