524 329 - 50 = 524 279


Miało być standardowo 25 minut, ale dziś czerpałem taką przyjemność z medytacji, że wyszło jeszcze raz tyle. Równocześnie mój "rekord" , co było czuć w zdrętwiałych nogach jak wstałem.


#rokmedytacji

Komentarze (5)

@Hospodar Na początek znajdujesz ciche, spokojne miejsce gdzie nikt Ci nie przeszkodzi i siadasz po turecku, plecy w miarę możliwości wyprostowane. Możesz usiąść na podłodze, podłożyć sobie jakąś poduszkę lub koc, tak żeby Ci było komfortowo. Lub możesz usiąść na krześle. Jak chcesz to ustawiasz minutnik na określony czas, zamykasz oczy i skupiasz się na swoim oddechu, na tym jak wdychasz i wydychasz powietrze, na unoszeniu się i opadaniu klatki piersiowej, albo brzucha. Twoje myśli zaczną zaraz uciekać i skupiać się na innych rzeczach, bądź tego świadomy i za każdym razem wracaj do skupienia na oddechu. Na początku pomocne jest też myślenie o tym jak oddychasz, czyli przy wdechu powtarzasz sobie w myślach "wdech", przy wydechu "wydech", albo liczenie - przy wdechu - jeden, wydech - jeden, wdech - dwa, wydech - dwa, i tak do 10 i od nowa. Umysł będzie uciekać myślami zwłaszcza na początku, ważne jest by się nie denerwować;)

Zaloguj się aby komentować