@AdelbertVonBimberstein nie byłem nigdy w sytuacji, że bym tego potrzebował. Ale ktoś kto do 40 roku życia nie uprawiał nigdy seksu, a jest to dla niego ogromnym problemem? I do tego w 90% przypadków, gdyby nawet miał okazję na seks, to i tak nie będzie mu dane, przez jego obawy i robienie z seksu niewiadomo czego.
A to tylko penis w cipkę. Tylko, że wielu ludzi robi overthinking i się z tym niepotrzebnie spina.
Takie krzywdzące człowieka wartości kojarzą mi się z kościołem katolickim i innymi schizami.
A jak nie masz problemu z seksem i nie chcesz korzystać z usług prostytutek to nie musisz.
Jednak taka postawa jest kopiowana (nieświadomie) przez tych, którzy ewidentnie tego potrzebują. I prowadzi do do takich patologii jak obrazek OPa. Patologia - z greki albo łaciny - cierpienie.
@Legendary_Weaponsmith nie wiem co mi się starasz udowodnić. Ja do 26 roku życia nie uprawiałem seksu dopiero jak poznałem moją żonę i nie miało to absolutnie żadnej religijnej konotacji. Seks nie jest celem istnienia człowieka.
I znam z relacji- bo tak się składa rozmawiam z ludźmi- że to często nie jest "czysta" transakcja i miło spędzony czas ze strony kobiety. No ale najwidoczniej mamy inne standardy.
Jak kogoś ciśnie polecam sobie zwalić.
Zaloguj się aby komentować