Dyskusja użytkownika smierdakow
40 stopni gorączki lub walka o wolność to nie powód, żeby do pracy nie przyjść
#polityka

40 stopni gorączki lub walka o wolność to nie powód, żeby do pracy nie przyjść
#polityka

@VikingKing No kurwa wiem. Autentycznie, jak choruję, to z reguły mnie w piątek wieczór zaczyna brać, z kulminacją w weekend. W ostatnią sobotę mnie rozłożyło, w niedzielę 39.4 w poniedziałek jeszcze 37-38 ale już byłem na chodzie, we wtorek już praktycznie zdrowy. Teraz jeszcze pokasłuję, ale jutro idę na trening więc planuję do tego czasu wyzdrowieć.
Tyle pocieszenia, że pracuję na własnym, i w 95% przez internet.
Zaloguj się aby komentować