383 822 - 0,4 - 5,1 = 383 816,5 km


Generalnie nie przepadam za spacerami po zmroku (szczególnie o tej porze roku), a i sezon grypowy u mnie w pełni, ale tyle emocji mnie dziś przeorało, i tych dobrych, i tych złych, że sprzątanie nie wystarczyło, więc musiałam to rozchodzić.


Swoją drogą bardzo przyjemny wieczór. Rześki, ale przyjemny. 


Ps. Może ograniczmy się w odejmowaniu do pierwszego miejsca po przecinku, co? Myślę, że wszystkim będzie łatwiej :). 


#ksiezycowyspacer

70dac1cf-e8e0-4ffc-8809-1cec034c9130

Komentarze (4)

@myjourneytojahh


Ps. Może ograniczmy się w odejmowaniu do pierwszego miejsca po przecinku, co? Myślę, że wszystkim będzie łatwiej :).


Też o tym dziś myślałem i sądzę, że to dobry pomysł.


No i witaj na szlaku

Zaloguj się aby komentować