382 823,8 - 12 = 382 811,8
Zapowiadano opady śniegu z deszczem więc pozytywnie się zaskoczyłam, chociaż wiatr chciał urwać głowę xd
#ksiezycowyspacer


382 823,8 - 12 = 382 811,8
Zapowiadano opady śniegu z deszczem więc pozytywnie się zaskoczyłam, chociaż wiatr chciał urwać głowę xd
#ksiezycowyspacer


@ciszej ale fajny nasyp
@ciszej No to masz elegancko, bo u mnie non stop pada i chyba nigdzie dziś nie wyjdę. Fajnie, że u Ciebie taka śliczna pogoda!
@Lubiepatrzec trafiło się świetne okienko pogodowe na 3-4 godziny. Już się niestety zepsuło i pada. Niech ta wiosna szybciej przychodzi!
@ciszej Tak, niech już przychodzi, bo mam po dziurki w nosie tego ziąbu i wilgoci! Na tę wiosnę jakoś wyjątkowo czekam.
@Lubiepatrzec bo zimy było raptem 10 dni w grudniu i może z 5 w lutym a reszta to wilgotna chujoza przy temperaturach kilku stopni powyżej zera. Zaczęło się to ok. 15 listopada i się ciąąąąąąągnie do teraz, już 3,5 miesiąca.
Z całej tej zimy to pamiętam właśnie 10 dni zimy w grudniu, +16 stopni w nowy rok i jakieś kilka dni zimy na początku lutego. Reszta to były takie szaro-bure lekkoplusowe dni jakie są normalne w klimacie Belgii czy Holandii.
@Esubane Sam nie wiem co gorsze. Ciepła plucha dołuje a mróz ze śniegiem dokucza zimnem. Tak źle i tak niedobrze.
@Lubiepatrzec w Polsce innej opcji nie ma - i z dwojga tego złego biorę mróz ze śniegiem. Do -20 mi nie przeszkadza.
Niestety w naszym klimacie nie da się mieć zimy jak w Grecji czy Hiszpanii, gdzie większość dni jest powyżej +10C a bywają nawet takie po 20C. Mieliśmy w tym roku w okresie noworocznym - w Warszawie było prawie 19*C co pobiło dotychczasowy rekord temperatury stycznia o około 5 stopni. To był szok to ciepło - ale jako że była to ekstremalna anomalia (w zasadzie to matka wszystkich anomalii dodatnich) to trwało króciutko. I już 3 stycznia była gównoplucha przy jednocyfrowym plusie.
@Esubane to ja już chyba wolę ciepłą pluchę w mieście ale na wyjeździe w góry to jednak mróz i śnieg.
@ciszej zazdro pogody. Mi trochę motywacja spadła i chwilowo bez samochodu, więc dreptam po mieście, ale jakbym miał takie warunki w weekend to bym znowu się szarpnął na całodniową wycieczkę 25 km
@banan to byly max 3.5 godziny w sobotę i to zupełnie bez zapowiedzi. Dzisiaj już śnieg z deszczem.
Zaloguj się aby komentować