370 581,9 - 7,8 = 370 574,1


Piękna trasa po pienińskich pagórkach. Jesieni ani śladu na drzewach @zielczan


Skuszona sympatycznie wyglądającą na mapie ścieżką, zabrnęłam w niedostępne błoto już na samym początku wędrówki. Połowa mnie była w błocie, druga połowa w bomblach od pokrzywy.


Obrałam trasę na Jarmute, następnie granicznym grzbietem wzdłuż pienińskiego pasma.


Po przedostaniu się przez pierwsze niedostępności, zostałam wynagrodzona pięknym cichym lasem po deszczu.


Powoli zapadajcy zmierzch wydłużał cienie, a ja założyłam słuchawki zatapiając się w muzyce z LOTR.


Słysząc w tle May It be, czułam się jakbym należała do drużyny pierścienia, właśnie wyruszając na kolejną przygodę...


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

ciszej userbar

Komentarze (15)

@Lubiepatrzec gdyby ktoś był ze mną i trafił na ten dzisiejszy początek to uwierz mi, nie byłoby zachwytu. Błoto zjeżdżało po błocie, a nachylenie wykluczało trawersy po zboczu xd

@Lubiepatrzec było, było, zależało mi na czasie i zakładałam że ten odcinek sobie podbiegnę do góry, a okazało się że tam to iść jest ciężko bo błoto było wielowarstwowe i but może i trzymał się dobrze ale grunt zjeżdżał cały pod moim ciężarem xd

a38a6890-e9a1-44c5-a790-379b91b3f970
a89156b9-49d6-4c71-8d5e-4e81d14014f3

@Lubiepatrzec było tak pusto że na szczęście nikt nie widział xd schodząc w dolinę przebrałam się i tylko buty zdradzały że było grubo

7c97169a-71f8-481d-ab33-78a59ce64d02

@ciszej Ale se prychłem z tego zdjęcia!

No, ale najważniejsze, że są wspominania. Resztę załatwisz w pralce i wannie

Chyba zmiana ubrań, butów i worki foliowe na brudy powinny na stałe zagościć w bagażniku na takie okazje.

Zaloguj się aby komentować